Wystawa o Leonie Wyczółkowskim czynna do 19 lutego

10 lutego 2020


Zapraszamy do obejrzenia wystawy „BYŁ TAKI PAN – LEON WYCZÓŁKOWSKI. MALARSTWO, RYSUNEK,  GRAFIKA” ZE ZBIORÓW MUZEUM OKRĘGOWEGO IM. LEONA WYCZÓŁKOWSKIEGO W BYDGOSZCZY w Muzeum Regionalnym im. Stanisława Sankowskiego w Radomsku.

Ekspozycja będzie prezentowana w sali wystaw czasowych do 19 lutego. Zapraszamy od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 – 16.00, oraz w niedzielę w godz. 10.00 – 18.00.

Bilet normalny – 4 zł
Bilet ulgowy – 2 zł
Niedziela - bezpłatnie.
 
Wystawa prezentowana na sali wystaw czasowych jest próbą przybliżenia bogatej twórczości Leona Wyczółkowskiego. Wytypowano dzieła, które pokazują mnogość zainteresowań artysty, od scen rodzajowych, portretów, autoportretów, poprzez kwiaty, architekturę, widoki górskie, morskie, miejskie, a także przywiązanie do doskonałego, tradycyjnego warsztatu malarskiego, graficznego oraz warsztatową wszechstronność i zamiłowanie do eksperymentów twórczych.
Wyczółkowski stosował różne sposoby wypowiedzi twórczej - malował o różnych porach roku, przy wschodzie i zachodzie słońca, przedstawiał szerokie panoramy i szczegółowy detal. Zwykle tworzył „jednym tchem i jednym dniem”. Dając wyraz swej kolorystycznej wrażliwości malował świat używając kontrastowych zestawień barwnych, dynamicznego nakładania farby i zróżnicowanej faktury. Stosował zderzenia tonów ciepłych i zimnych, żółcieni, oranżów, czerwieni w partiach słońca, z zielenią, błękitem i różem, głównie w okresie ukraińskim.  W ostatnich latach życia, związanych z ziemią bydgoską, pozwalał sobie również na wizje czarno – białe, które szczególnie lubił w grafice.

Podróże były dla artysty inspiracjami. Pobyt na Ukrainie w latach 1883–1894 stał pod znakiem silnej fascynacji kresowym pejzażem i poszukiwań własnej drogi do nowoczesnego pleneryzmu. Obserwował pejzaż w jego ustawicznej zmienności, uczył się malować go zgodnie z własnymi wzrokowymi wrażeniami, uwzględniając nie tylko perspektywę powietrzną, ale i zjawisko niwelowania barw tzw. lokalnych pod wpływem promieni słonecznych. Żył blisko natury. Fascynował go step, przestrzeń, ciągnące się po odległy horyzont pola uprawne. Pobyt na Ukrainie, trwający z przerwami dziesięć lat, zaowocował licznymi „Orkami”, „Wołami”, „Kopaniami buraków”. Świat w jego pracach z jednej strony jest prosty i zwyczajny, z drugiej przepełniony symbolizmem, w którym pozornie błahe detale stają się pretekstem do ukazania refleksji nad naturą.

Artysta od 1895 do 1929 roku mieszkał w Krakowie, wówczas częstym tematem jego prac była zabytkowa architektura miasta, szczególnie Wawel i kościół Panny Marii. Malarz podkreślał tajemniczość kościoła Mariackiego i potęgę przedstawianego z różnych stron Wawelu. Skupiał uwagę na budowli zabytkowej, wydobywał jej monumentalny charakter i istotny sens architektoniczny. Stworzył wiele widoków Krakowa o różnych porach roku i dnia, wykonując po kilka wersji tego samego tematu, poprzedzonych licznymi szkicami i rysunkami. Portrety innych miast zdradzają jego upodobania do rozległych panoram ściśle wtopionych w krajobraz, postrzeganych ze starannie wybranych punktów obserwacyjnych, które wyróżnia umiejętność przekazywania nastroju i atmosfery związanej z miejscem. Podróżując po Polsce, do Lublina, Warszawy, Torunia, Kazimierza nad Wisłą czy Sandomierza, wykonał wiele akwarel, rysunków i szkiców zabytków, które następnie przeniósł do litografii. Widoki kilku tych miast zostaną pokazane na wystawie.

Wyczółkowski wielokrotnie jeździł w Tatry, które stały się tematem wielu studiów pejzażowych po mistrzowsku pokazujących potęgę gór. Mówił:” Jak przedstawia się ogrom na małym formacie? […] Daje się tylko fragment, bo całość zmniejszyłaby ogrom”. Ujmując syntetycznie i wycinkowo motyw górski zwrócił uwagę na japońskie widzenie Tatr. Zobaczymy na ekspozycji „Morskie Oko” i „Widok z Kozińca”.

Wystawa prezentuje również portrety z różnych etapów twórczości artysty. We wczesnym okresie malował zarówno ludzi anonimowych, jak i znanych. Sportretował wiele wybitnych osobistości życia kulturalnego okresu Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego, przyjaciół ze świata naukowego i artystycznego. Inaczej traktował osoby znajome, prezentował wygląd swych modeli, umiejętnie przekazywał stany emocjonalne, psychikę, charakterystyczne pozy. Osobnym zagadnieniem są liczne autoportrety, ilustrujące różne emocje artysty, psychikę, upływający czas – dwa zobaczymy na wystawie.

Od 1903 roku, Leon Wyczółkowski z wielką pasją zgłębiał temat kwiatowy. Często traktował je jako element martwej natury, ale tworzył też osobne „portrety” kwiatów, które niekiedy przetwarzał w grafice, np. w autolitografii. Szczególnie w latach 20. i 30. całą energię twórczą poświęcił kwiatowym kompozycjom (i ich przykłady w różnych technikach zostaną zaprezentowane na wystawie).

Leon Wyczółkowski (Huta Miastkowska 1852 – Warszawa 1936) malarz, grafik i rysownik okresu przełomu XIX i XX wieku. Wybitny reprezentant nurtu realistycznego w polskiej sztuce.

Artysta uczęszczał do szkoły w Kamionce pod Lublinem, następnie do gimnazjum w Siedlcach oraz w Warszawie. W latach 1869 – 1875 został uczniem Antoniego Kamieńskiego, Rafała Hadziewicza i Wojciecha Gersona w warszawskiej Klasie Rysunkowej. Kontynuował studia w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium w latach 1875 – 1877 pod kierunkiem węgierskiego malarza Aleksandra Wagnera. Umiejętności warsztatowe doskonalił  w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych (1877 – 1879) studiując u Jana Matejki. W 1878 roku krótko przebywał w Paryżu, w 1879 osiedlił się we Lwowie, a następnie przeniósł do Warszawy, gdzie mieszkał do 1883 r. Prowadził wówczas prywatną szkołę malarstwa.

Więcej o wystawie w folderze „Był Taki Pan – Leon Wyczółkowski. Malarstwo, Rysunek, Grafika” ze zbiorów Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Tekst: Ewa Sekuła – Tauer – Kurator wystawy - Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.