Wypalanie traw. Szkodzi glebie, stwarza zagrożenie

21 marca 2018


Każdego roku w okresie wiosennym gwałtownie wzrasta zagrożenie pożarowe obszarów przyleśnych, lasów oraz terenów rolnych i podmiejskich. Pożary powodowane są głównie przez wypalanie traw.

Po długiej zimie roślinność jest wysuszona, przez to łatwopalna. Ogień najczęściej powstaje na łąkach, pastwiskach, ścierniskach, poboczach kolejowych, w lasach i innych terenach zielonych, rolniczych, ogrodowych, a także działkowych. Niebezpieczne są również pożary torfowisk, których całkowite ugaszenie może trwać nawet wiele miesięcy.

Wiosenne pożary spowodowane wypalaniem traw stanowią poważne zagrożenie dla ludzi, lasów, domów mieszkalnych i zabudowań gospodarczych, a przede wszystkim dla zwierząt, które giną w płomieniach. Szczególnie niebezpieczne są zadymienia powstałe w wyniku wypalenia traw w pobliżu dróg publicznych i szlaków kolejowych, które ograniczają widoczność.

Główną przyczyną pożarów są podpalenia, często wynikające z bezmyślności. Wypalanie traw czy ściernisk, wbrew obiegowym opiniom rolników i działkowiczów, wcale nie poprawia żyzności gleby. Specjaliści twierdzą, że wypalanie łąk czy pól jest zdecydowanie niekorzystne i przynosi znaczne szkody, gdyż popiół spłukiwany przez deszcz do ziemi zakwasza ją zamiast użyźniać.

Statystyki wskazują, że coraz częściej sprawcami tych podpaleń są także dzieci, które nie mają zapewnionej odpowiedniej opieki. Pozostawienie dziecka w wieku do lat 7 w okolicznościach umożliwiających mu wzniecenie pożaru grozi konsekwencjami karnymi dla rodziców bądź opiekunów dziecka, o czym ostrzega art. 82 § 6 Kodeksu wykroczeń.

Wypalanie traw jest naprawdę niebezpieczne, ale też zabronione. Artykuł 131 pkt 12 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r o ochronie przyrody mówi, że "kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe trzcinowiska lub szuwary podlega karze aresztu albo grzywny".

Wypalania traw zabrania też art. 30 ust 3 pkt 3 Ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach, który mówi, że "w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych.”

 Zapisy o podobnej treści znajdujemy również w art. 82 §3 i §4 Kodeksu wykroczeń ustawy z dnia 20 maja 1971 r. według których :„..kto na terenie lasu, na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od nich roznieca ogień poza miejscami wyznaczonymi do tego celu albo pali tytoń, z wyjątkiem miejsc na drogach utwardzonych i miejsc wyznaczonych do pobytu ludzi...” oraz „...kto wypala trawy, słomę lub pozostałości roślinne na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania...” - „...podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany”.

Dodatkowe sankcje zagrażają osobom, które doprowadziły do czyjejś śmierci lub powstania strat materialnych.

Za powyższe działania grożą grzywny nawet do 5000 zł. Natomiast karą pozbawienia wolności do lat 10 jest zagrożony każdy „kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru” o czym informuje art. 163 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego.

Warto też przypomnieć, że rolnicy wypalający trawy mogą stracić unijne dopłaty bezpośrednie, ponieważ warunkiem ich otrzymania jest utrzymywanie tzw. dobrej kultury rolnej upraw.